
| Link :: 04.12.2006 :: 23:02 Przemyślenia grabarza Złamało się. Plastikowe wieczko po kubku pełnym jeszcze trzy dni temu. Wyjadłem palcem całą zawartość. Pastę do polerowania własnej osoby. Myślałem, że zadziała, ale odżywiona tylko mała tkanka, zaczęła się buntować. Poślizg na śliskiej kałuży, jak każdy szum za oknem, obudził z płytkiego letargu, rozkrwawił pęknięte myśli. Gdzie jestem? Czy to tylko ściany, podłoga i coś na zewnątrz? Czy mogę zrobić coś więcej? Przekręciłem się na drugi bok, żeby nie widzieć własnego cienia. Może to wstyd, może strach przed kolejną nocą... Obraz niczego, zwykłych melodii zabrzęczał z uporem w zmęczonych uszach. Przez śpiące usta przebiegła jakaś nuta, okropnie fałszywa i głupia. Za długo trwa. W blasku powiązań chciałbym odnaleźć... Twarz. Z papieru. daj na wino: 4 zł Link :: 11.12.2006 :: 23:23 Przemyślenia grabarza Pies bez jednej nogi stał w lekkim rozkroku naprzeciw dwumetrowego muru. Przewiązana wokół szyi pelerynka powiewała na wietrze. Prychnął nerwowo, wyrzucając na bok butelkę po winie. Z pogardą, może z zamyśleniem, spoglądał w górę. Czemu nie skaczesz?-Spytałem zniecierpliwony. Czekam aż ktoś przyjdzie i powie, że dam radę. Z bladego nieba zaczęły spadać drobne, jesienne krople deszczu. Przez ulicę przejechał różowy samochód wrzeszczący skrzypiącym megafonem: Panowie i panie, chłopcy i dziewczęta, cyrk, prawdziwy cyrk! Pies bez jednej nogi opuścił obojętnie głowę i obrócił się w stronę pojazdu. Może innym razem... -Stęknął z niechęcią. daj na wino: 3 zł Link :: 25.12.2006 :: 21:34 Przemyślenia grabarza Grudka do grudki i usypiemy niezły kopczyk - pomyślałem. Buty zatopione w gęstej breji mlaskały zniesmaczone. Obok rowu leżał mały chłopiec. Ogłuszyłem go i związałem po tym, jak chciał mnie okraść ze wspomnień. Otarłem pot ściekający po tłustych włosach, a następnie klepnąłem malca w policzek. Trzy brązowe ślady palców ozdobiły jego gładką skórę. No, mój drogi, pora się pakować. Wyszedłem na powierzchnię, otrzepałem kurtkę. Tafla mroźnego deszczu uderzyła mnie w oczy. Kopnąłem wijące się ciało, które z pluśnięciem trzepnęło o dno grobu. Czas zakopać padalca. Odzyskane wspomnienia zakołatały gdzieś pomiędzy codziennymi myślami. daj na wino: 1 zł |
o grabarz tv Idea stworzenia tego programu zrodziła się w głowie wspaniałego pana Kamila dosyć dawno temu. Niestety długo wahał się czy jego nadprzeciętny umysł może obnażać się przed głupim społeczeństwem. Wreszcie doszedł do wniosku, że warto spróbować. Oczywiście nie wierzył w cudowną przemianę małp w ludzi, ale mimo to zapragnął oznajmić, że życie jest do dupy. program tv Przemyślenia grabarza - każda niedziela (albo później) Program niespodziewajka - czasami (albo nigdy) aktorzy
Szczurzy -
Najlepsza kumpela grabarza. Jest szczurem (szczurzycą), która ma padaczkę, ale nie przeszkadza jej to. Pije wódkę.
zobacz zdjęcie kontakt GG: 2595042 Mail: pan-kamil@o2.pl inne stacje baqś e-koleżanka87 entuzjazm hanka osz-ty rezonans wisielec % schiza O tabace (mniam) por-horror wypadki samochodowe pozostałe audycje 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik |